Ubóstwo i bogactwo w Ewangelii Łukasza

Leszek Jańczuk, Poland

Story

Czy pobożny równa się bogaty, a niewierny cierpi ubóstwo? Zbawienie przyniesione przez Jezusa wprowadza nowy sposób widzenia bogactwa i ubóstwa.


Zbawienie przyniesione przez Jezusa wprowadza nowy sposób widzenia bogactwa i ubóstwa. Łukasz, na ogół delikatny, współczujący i wrażliwy na punkcie krzywdy ludzkiej, staje się nagle surowy i wymagający, gdy tylko dotknie problemu bogactwa i bogaczy. Łukasz kilkakrotnie podkreślił ubóstwo Chrystusa i jego rodziny. Narodził się w nędznej grocie (Łk 2,7). Ubodzy pasterze jako pierwsi przychodzą do Chrystusa i oddają Mu pokłon. W świątyni Jego rodzice składają dwa gołąbki, czyli tradycyjną ofiarę ubogich (Łk 2, 24). W czasie publicznego nauczania Chrystus dzielił los ubogich – „nie miał gdzie głowy skłonić” (Łk 9,58). Potępienie bogactwa i żądanie wyrzeczeń przez żadnego ewangelistę nie zostały tak mocno podkreślone. Słowa Chrystusa w przekazie Łukasza: „błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest królestwo Boże” (Łk 6,20), w Ewangelii Mateusza zostały podane w łagodniejszej formie – „ubodzy w duchu”. Łukasz mówi o ubóstwie społecznym, Mateusz zaś o duchowym. Znamienny jest inny nakaz Chrystusa: „daj każdemu, kto cię prosi” (Łk 6,30), u Mateusza podany w łagodniejszej formie: „daj temu, kto cię prosi” (Łk 5,42). Odpowiedź Jezusa dana bogatemu młodzieńcowi Mateusz i Marek przekazali w wersji: „sprzedaj to, co posiadasz, i rozdaj ubogim” (Mt 19,21; Mk 10,21). Natomiast Łukasz najsilniej wyraził wymagania Pana: „sprzedaj wszystko” (Łk 18,22). Te same żądania Jezus stawia tym, którzy chcą być Jego uczniami (Łk 12,33; 14,33). Na prośbę pewnego człowieka, by Jezus nakłonił jego brata do podziału majątkiem (Łk 12,13), Jezus opowiedział przypowieść o bogaczu pomnażającym swoje dobra i przestrzegł, by wystrzegać się wszelkiej chciwości (Łk 12,15).

W przypowieściach Łukasz uwypuklał ubóstwo, niebezpieczeństwo bogactwa oraz jałmużnę jako środek prowadzący do zbawienia. Jednym z najbardziej wymownych Łukaszowych tekstów pod tym względem, jest przypowieść o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19-31). Bogacz, pomimo iż jest postacią pierwszoplanową, nie został wymieniony z imienia, natomiast drugoplanowa postać żebraka nieposiadającego żadnego majątku została nazwana Łazarzem. Po śmierci żebrak poszedł na „łono Abrahama”, natomiast bogacz do Hadesu. W tekście nie ma nic, co by mówiło o wierze ubogiego i niewierze bogacza. Łk 16,25 wyjaśnia, że bogacz otrzymał dobro za życia, tak jak Łazarz zło, natomiast po śmierci ich role się odwróciły. Dopiero prośba bogacza, by Łazarz wrócił na ziemię i złożył świadectwo dla jego braci, by nie przyszli do „tego miejsca męki” (16,28) i odpowiedź dana przez Abrahama („mają Torę i Proroków” – 16,29) sugeruje, że prowadzą tryb życia niezgodny z zaleceniami Pisma Świętego. Domyślać się należy, że ten sam tryb życia prowadził również bogacz. Przypowieść nie wyjaśnia, jakie nakazy Pisma były łamane przez bogacza i jego braci, ale jednego możemy być pewni. Mojżesz i Prorocy w wielu miejscach nakazują, aby dzielić się swoim bogactwem z ubogimi i przynajmniej ten jeden nakaz był łamany. Nie dzielił się, bo jego serce było pełne chciwości.

Jego nastawienie było prawdopodobnie dokładnie takie, jak bogacza z innej przypowieści, przypowieści o chciwym bogaczu (Łk 12,15-20). Być może była to ta sama postać. Bogacz myślał tylko o pomnażaniu swoich materialnych dóbr, natomiast w ogóle się nie przejmował życiem wiecznym. Powiedział sobie: „Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpocznij, jedz, pij i wesel się” (Łk 12,19). Jezus powiedział, by wystrzegać się wszelkiej chciwości (Łk 12,15). Możemy przypuszczać, że Łazarz był wolny od chciwości, a dbał o pomnażanie skarbu w niebie (Łk 12,33). Uczniowie, których powoływał Jezus porzucali wszystko i szli za Nim (Łk 5, 11.28). Postawa Jezusa wobec bogatych jest surowa i wymagająca. „Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogaczowi wejść do Królestwa Bożego” (Łk 18,25).

Również Zacheusz z Jerycha był przykładem bogacza, który gromadził skarb na ziemi. Samo tylko przyjęcie i ugoszczenie Chrystusa pod swoim dachem nie poprawiło jego sytuacji duchowej. dopiero wtedy, gdy oświadczył, że połowę swego majątku oddaje ubogim, a tym, których skrzywdził, gotów jest wynagrodzić w czwórnasób, uzyskał obietnicę zbawienia wiecznego (Łk 19,10). Zacheusz nie musiał oddawać wszystkiego, musiał zacząć się dzielić swoim bogactwem z innymi.

Są różne posługi w Królestwie Bożym, jedni usługują głoszeniem, inni nauczaniem, a jeszcze inni udzielaniem duchowego wsparcia i pocieszenia. Rolą bogaczy jest dzielenie się swoim bogactwem z innymi.