Pasja i Boży pasjonaci

Michał Siczek

Story

 

 

 

W dzisiejszych czasach dużo mówi się o pasji. Szczególnie media lubią używać tego słowa. Jeśli coś jest robione z pasją to znaczy, że na pewno warto się tym zainteresować. Dobrze więc zadać pytanie, czym jest pasja?

Według słowników pasja to silne przejęcie się czymś, zamiłowanie do czegoś, do kogoś, fascynacja. Pasjonować się, znaczy lubić coś bardzo mocno, przepadać za czymś, interesować się czymś bardzo, naprawdę w coś się zaangażować.

Ludzie mają różne pasje: wędkarstwo, samochody, komputery, gadżety elektroniczne, książki, jedzenie, sport, turystykę, naukę, języki obce, właściwie lista jest niewyczerpana.

W powszechnie używanych w Polsce tłumaczeniach Biblii słowo pasja raczej nie występuje. Jednak są tam synonimy oraz słowa bliskoznaczne, takie jak: gorliwość, zapał, zamiłowanie, upodobanie itp.

Nasz Bóg na pewno jest Bogiem pasji. Stworzył człowieka w taki sposób, aby ten mógł być pasjonatem. Wierzę, że Bóg ma pasję i jest Pasjonatem. Co jest tą Bożą pasją? Jego bliska relacja z człowiekiem. Cała historia ludzkości od zamierzchłej przeszłości daje na to dowody. Człowiek istnieje z powodu pasji Boga! On zawsze pragnął więzi z każdym z nas. Co za myśl? Bóg tak bardzo pragnął tej bliskiej więzi, że postanowił nas stworzyć, abyśmy byli z Nim na wieki. A często myślimy, że to my chcielibyśmy być z Panem Bogiem, być z Jezusem w niebie, gdy tak naprawdę Bóg pierwszy chce być z nami przez całą wieczność. Dlatego jesteśmy tak bardzo cenni w Jego oczach. Bóg chce zrobić wszystko, aby nas nie stracić. Był gotowy zapłacić za to najwyższą cenę. Posłał swojego Syna na pewną śmierć na krzyżu za nas. Dla kogo w ogóle Bóg przygotowuje Królestwo oraz swój dom w niebie, jak nie dla nas ludzi. Myślę, że Bóg nie może się doczekać aż zobaczy nas u siebie. To jest jedna z jego największych pasji. Biblia mówi o tym, że Bóg chce aby wszyscy grzesznicy byli zbawieni. Boża pasja to Ty i ja. Jezus będąc na ziemi powiedział w modlitwie do swego Ojca takie słowa: Ojcze, chcę, aby Ci, których mi dałeś, byli ze mną. Bóg w Starym Testamencie mówił do Abrama: trwaj w społeczności ze mną! Dlaczego? Ponieważ to zawsze było Bożym pragnieniem – pasją!

Najważniejsze pytanie dla wierzącego brzmi: jak być człowiekiem wielkiej pasji dla Boga?

Wydaje się, że niektórzy z pewnymi rzeczami się rodzą, a inni je nabywają ucząc się. Podobnie jest z pasją dla Boga, „zarażamy się” nią od tych, którzy ją mają. Jeśli chcemy mieć tę pasję, dobrze jest być blisko takich ludzi. Po prostu pozwólmy się zapalić! Bóg najlepiej może rozniecić w nas tę pasję, gdy przede wszystkim spędzamy z Nim czas, rozmawiając z Nim sam na sam. Duch Święty wtedy roznieca w nas ogień. Gdy On nas napełnia, Boża pasja rozpala się w naszych sercach.

Eliasz jest takim przykładem ze stron Starego Testamentu. Wewnątrz był tak pełen ognia, że ściągnął ogień z nieba na ziemię. Spójrz na służbę Eliasza w 1 i 2 Księdze Królewskiej. Gorliwość, pasja i ogień, przychodzą przez wiarę, tam gdzie jest poniesiona ofiara. Ludzie chcą być pełni pasji, ale czy mają wiarę i są gotowi zapłacić cenę? Może nią być samotność, wstyd, prześladowanie, zagrożenie życia i głód, brak komfortu, a może nawet ubóstwo i ograniczone środki do życia, i wiele innych rzeczy. Dla każdego może to być coś innego. Jeśli chcemy być pełni pasji, pełni ognia i zapalać innych, może się to wiązać z zapłaceniem ceny. Zapieranie się siebie samego, bycie niepopularnym, bezkompromisowym i radykalnym to elementy procesu stawania się człowiekiem wielkiej pasji. Przypominają się tutaj historie misjonarzy, którzy mieli pasję, aby dotrzeć z Dobrą Nowiną do niewierzących pogan.

Hrabia Ludwig von Zinzendorf mówił, że ma tylko jedną pasję: jest nią ON, jedynie ON. Dzięki tej pasji powstał potężny, misyjny Kościół, modlący się przez sto lat bez przestanku. Wysłał on wielu misjonarzy – pionierów, do miejsc na świecie, gdzie wcześniej nikt nie słyszał Ewangelii.

Istnieje inna historia o misjonarzu, który chciał przypłynąć do Korei łódką wypełnioną Bibliami, ale ludzie na brzegu powiedzieli, że zatopią łódź, a jego zabiją, jeśli się zbliży do wybrzeży. I tak też zrobili, misjonarza zabili, łódź z Bibliami zatopili. Jeden Koreańczyk z wyłowionych Biblii powyrywał kartki i wytapetował sobie nimi pokój. Dzięki temu codziennie kładąc się do łóżka czytał je ze ścian, aż się nawrócił i tak Ewangelia dotarła do Korei. Dzisiaj są tam największe Kościoły na świecie.

Misjonarz Adoniram Judson pojechał do Birmy, stracił tam wszystko, żonę, dzieci i swoje życie, ale zanim zginął, przetłumaczył Biblię na język birmański i wielu ludzi się nawróciło. Jest tam obecnie ponad 600 000 chrześcijan, którzy używają właśnie tego przekładu Biblii. To wszystko dzięki człowiekowi, który miał pasję dla Boga i ludzi, którzy Go nie znali.

Dzisiaj wielu takich pełnych pasji dla Boga ludzi jest obok nas. Jeżdżą na misje, głoszą Ewangelię na ulicach, zakładają Kościoły, chodzą do więzień, modlą się o chorych i doświadczają Bożych, niesamowitych cudów. To wszystko dzieje się blisko nas, w Polsce. Wioski i miasta są poruszone przez Ewangelię i działania skromnych, niewidocznych, niepopularnych dla mediów pasjonatów Jezusa.

Ludzie pełni wielkiej pasji dla Boga są w stanie zrobić to, co wydaje się niemożliwe i niewiarygodne. A Bóg właśnie poszukuje dzisiaj takich zapaleńców, gotowych na wszystko. Czy chcesz być z jednym z nich? Pozwól się zapalić!

Pasja dla Boga, przyciąga ludzi do Niego. Co jest twoją pasją? Czy Jezus, Jego Słowo, Jego Królestwo i Jego Kościół?

Ludzie dzisiaj czekają na Pasjonatów JEZUSA, Bożych Pasjonatów!