Bibilia o homoseksualizmie

Tomasz Józefowicz

Jeśli ktoś chce traktować Biblię na serio, powinien wiedzieć, że Bóg zabrania w niej współżycia seksualnego osobom tej samej płci. Ważniejsze jest jednak, aby nie przegapić w Piśmie Świętym Dobrej Nowiny o Bożym przebaczeniu – mówi Tomasz Józefowicz, teolog, etyk, wykładowca Warszawskiego Seminarium Teologicznego.

CHN: Jak Biblia przedstawia homoseksualizm?

Zacznijmy od fundamentalnego rozróżnienia grzechu od osoby, która go popełnia. I od przypomnienia, że Jezus jest zainteresowany właśnie grzesznikami, że przychodzi do tych, „którzy się źle mają”. Chce znaleźć ludzi, którzy się zagubili. Bóg potępia zło, ale grzesznika pragnie uratować, uchronić.

_ Homoseksualizm jest złem?

W świetle zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu współżycie osób tej samej płci nie jest przez Boga akceptowane. Jeśli wierzymy, że Biblia jest naprawdę Słowem Bożym, to wówczas z całą stanowczością musimy powiedzieć, że Bóg nie aprobuje praktyk homoseksualnych, ale równocześnie chce pomóc wszystkim zagubionym. Pragnąc ich zbawienia, daje swojego Syna, „aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne”.

_ Co konkretnie Biblia mówi o homoseksualizmie?

W Księdze Kapłańskiej, w 18 i 20 rozdziale, znajdziemy zapis przykazania Bożego, wedle którego mężczyzna nie może współżyć z innym mężczyzną, tak jak z kobietą. Wyraźnie chodzi tu o zakaz kontaktu seksualnego.

_ Ale to jest Stary Testament, może te zapisy już nie obowiązują chrześcijan? Przecież zmieniało się nastawienie Biblii do niewolnictwa, pozycji kobiet, cudzołóstwa, rozwodów.

Do cudzołóstwa i rozwodów Nowy Testament podchodzi bardziej rygorystycznie niż Stary. Bycie niewolnikiem lub kobietą nigdy nie wiązało się zaś z grzechem. W przytoczonym fragmencie Księgi Kapłańskiej stosunki homoseksualne wymieniane są obok kazirodztwa i zoofilii. Chrześcijanie wszystkie tego rodzaju zachowania uważają do dzisiaj za grzech. Dlaczego jeden z tych zakazów miałby zostać unieważniony przez Nowy Testament? Nie mamy ku temu żadnych biblijnych przesłanek.

_ Ale Dawid przyjaźnił się blisko z Jonatanem.

A w I Księdze Królewskiej  czytamy, że: „Chiram był zaprzyjaźniony z Dawidem przez całego jego życie”. Tego typu wypowiedzi nie mają jednak żadnego związku z homoseksualizmem. Język autorów biblijnych – którzy piszą na przykład, że: „dusza Jonatana przylgnęła do duszy Dawida” – to język ówczesnych traktatów i przymierzy między seniorem a wasalem. Wielu przywódców słyszało od podwładnych, że są umiłowani. To nie upoważnia do wyciągania zbyt daleko idących wniosków. Gdyby Dawid zgrzeszył stosunkiem homoseksualnym, zapewne autorzy biblijni wspomnieliby o tym, tak jak nie mieli skrupułów, by ujawnić jego romans z Batszebą oraz ukartowanie planu zgładzenia Uriasza. 

_ Nowy Testament podtrzymuje zakaz stosunków homoseksualnych?

Tak. Apostoł Paweł w Liście do Rzymian już w pierwszym rozdziale pisze z dezaprobatą o mężczyznach, którzy porzucili współżycie z kobietą, pożądają siebie nawzajem i w dodatku chwalą postępujących w ten sposób. Wspomina też o kobietach, które tak czynią. Paweł celowo nawiązuje w tym miejscu do pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju. Współżycie osób tej samej płci nie jest dla Pawła tylko jednym z wielu przykładów grzesznego postępowania, ale dowodem na to, że w ludziach, którzy odeszli od Boga, zaczyna zatracać się Boży obraz. Chociaż pierwotnie byli stworzeni jako mężczyzna i kobieta do wspólnoty ze sobą, na obraz i podobieństwo Boże, teraz ich pragnienia pociągają ich w stronę osób tej samej płci. Chociaż Bóg daje im wystarczająco wiele znaków męsko-damskiej komplementarności w naturze – tj. w strukturze anatomicznej, fizjologicznej i psychologicznej człowieka – odrzuciwszy Boga, na obraz którego zostali stworzeni, gotowi są też odrzucić ustanowiony przez Niego porządek. 

_ Zatem mamy tu wyraźne nawiązanie do dzieła stworzenia?

Dokładnie tak. Dopełnieniem mężczyzny według Bożego planu jest kobieta, a nie drugi mężczyzna. Adamowi zostaje dana Ewa. To z nią się łączy, tworzy wspólnotę, jedno ciało. Dlatego mężczyzna ma tworzyć jedno ciało z kobietą, a nie z innym mężczyzną. To nie jest przesłanie kulturowe, tymczasowe, lecz bardzo fundamentalne prawo, zapisane w dziele stworzenia. Bóg stworzył ludzi na swój obraz, jako mężczyznę i kobietę, aby się dopełniali.

_ Czyli Boży sprzeciw wobec homoseksualizmu zapisany jest już w porządku stworzenia. Czy to jedyny fragment w Nowym Testamencie na temat współżycia osób homoseksualnych?

W I Liście do Koryntian, w 6 rozdziale, Paweł wylicza grupy osób, które, jeśli będą trwać w grzechu, nie dostaną się do Królestwa Bożego. Wymienia wśród nich rozpustników. Używa na ich określenie greckiego słowa malakoi, które jemu współcześni odnosili do zniewieściałych mężczyzn, oddających się seksualnie innym mężczyznom.

_ Może jednak Biblia ma na myśli osoby, które są heteroseksualne i zdradzają swoje żony z mężczyznami, a nie mężczyzn i kobiety o trwałej orientacji homoseksualnej?

W kulturze rzymskiej, którą Paweł znał, funkcjonowali na przykład cinaedi, mężczyźni, którzy ubierali się jak kobiety, aby przyciągnąć uwagę mężczyzn. Powszechnie ich przypadłość uznawano za wrodzoną. Nie jest wykluczone, że Paweł mógł podejrzewać, że wspomniani przez niego malakoi mają podobnie trwałe preferencje. Niezależnie od tego przestrzega ich, że nie wejdą do Królestwa Bożego. W tym samym fragmencie wymienia arsenokoitai, czyli mężczyzn współżyjących ze sobą. Tym terminem Apostoł wprost nawiązuje do przytoczonych już zapisów z Księgi Kapłańskiej. Arsenokoitai jest greckim tłumaczeniem hebrajskiego wyrażenia miszkaw zakur czyli „obcujący z mężczyzną”, wywodzącego się z Księgi Kapłańskiej i używanego w pismach rabinicznych na określenie współżycia homoseksualnego. Zdaniem Pawła mężczyźni współżyjący z innymi mężczyznami nie wejdą do Królestwa Bożego. Paweł pisze oczywiście o osobach trwających w grzechu. Ciało, przypomina Apostoł, nie jest dla rozpusty, ale dla Pana. I dodaje ważną dla wierzącego motywację: „(…) ciało jest świątynią Ducha Świętego (...) oddajcie Bogu chwałę w waszym ciele”.  

_ Czy dla osób, które mają homoseksualne kontakty nie ma nadziei na wejście do Królestwa Bożego?

Wręcz przeciwnie. W Koryncie było wiele takich osób, ale – jak pisze Paweł – zostały obmyte z grzechu i uznane za sprawiedliwe dzięki Jezusowi. On umarł na krzyżu za wszystkie grzechy.

_ Jezus toleruje homoseksualizm?

Nie.

_ Przecież wybaczał grzesznikom, wybaczył kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie.

Dokładnie. Powiedział, że jej nie potępia i dodał: „Idź i nie grzesz więcej”. To samo mówi do kobiet, które współżyją z kobietami oraz do mężczyzn, którzy prowadzą pożycie seksualne z mężczyznami. Bóg chce wybaczyć tym, którzy zgrzeszyli stosunkami homoseksualnymi, chce ich zbawienia, nie chce ich potępiania, wykluczenia, poniżenia. Mówi do wszystkich, którzy z nich szydzą, depczą ich godność, którzy ich wytykają: „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem”. Ale Bóg, przebaczając, zarazem nazywa po imieniu grzech i wzywa grzeszących stosunkami homoseksualnymi do nawrócenia. „Nie potępiam cię. Idź i nie grzesz więcej” – te słowa skierowane są oczywiście do osób, które uznają, że Biblia jest Bożym Słowem.

_ Wielu chrześcijan chciałoby, aby według Biblii kształtowane było prawo państwowe.

Wierzący ma przede wszystkim dbać, aby samemu być wiernym Bogu, aby chodzić Bożymi ścieżkami. W państwie demokratycznym nie należy mieszać porządków. Porządek wiary jest dla osób wierzących. Wszystkie wskazania Biblii, o których tu mówimy są skierowane do ludzi, którzy uwierzyli w Boga i zaprosili Go do swego życia. Prawo państwowe musi natomiast uwzględniać także prawa osób niewierzących, również tych, które domagają się zgody na wstępowanie w związki partnerskie. Chrześcijanie nie mogą prawem narzucać niewierzącym reguł swojej wiary. Mają ich do niej przekonać. Podobnie rozwiązania prawne preferowane przez osoby niewierzące nie mogą być obowiązkiem dla wierzących. Chcesz tworzyć związek partnerski z osobą tej samej płci? Twoja sprawa, ale ja tego nie muszę robić, mogę pozostać wierny Bogu, który, jak wierzę, jest przeciwny tego typu związkom.

_ Jeśli ktoś na serio chce traktować Biblię, musi wiedzieć, że Bóg przestrzega w niej przed współżyciem seksualnym osób tej samej płci?

Powinien. Ważniejsze jest jednak, aby znalazł w Biblii Dobrą Nowinę o zbawieniu. Bóg kocha każdego człowieka. Zaprasza go do Bożego Królestwa. __