Modlitwa, nie kazanie.

Modlitwa, nie kazanie.

w kategorii Dobre Słowo w piątek, 31 sierpnia 2012


"A gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy, gdyż oni lubią modlić się, stojąc w synagogach i na rogach ulic, aby pokazać się ludziom"
Ewangelia według św. Mateusza 6,5

Jezus, zachęcając nas do modlitwy, przekazuje proste wskazówki. Ostrzega przed hipokryzją. Hypokrites, greckie słowo, od którego wywodzi się także polskie hipokryta, odnosi się do aktorstwa. Chrystus nie chce, byśmy udawali kogoś, kim nie jesteśmy.

Nie modlimy się, by poinformować o czymś Boga lub dać Mu wskazówki. Modlitwa nie jest też okazją, do wygłaszania kazania dla innych słuchających. Modlimy się, by spotkać się z naszym Panem, by się do Niego przybliżyć, by przeżyć świadomość własnych grzechów i ogrom Jego miłości. Szczera modlitwa upodabnia nas do Chrystusa.

Ile czasu spędzasz na modlitwie, której nie widzi żaden człowiek? Jeśli częściej modlisz się publicznie, czy nie zależy ci bardziej na opinii ludzi niż Boga? __

Rozważanie udostępnione przez Ligonier Ministries.