Kulawy przy królewskim stole

Kulawy przy królewskim stole

Robert Charles Sproul w kategorii Dobre Słowo w sobota, 08 września 2012


“Pewnego razu Dawid zapytał: Czy pozostał jeszcze ktoś z domu Saula, abym mógł mu wyświadczyć łaskę ze względu na Jonatana?” 2 Księga Samuela 9.1

Kiedy król Dawid rozpoczął swoje panowanie nad Izraelem, wspomniał na swoje przymierze, zawarte dużo wcześniej z Jonatanem. Ponieważ pobożni mężowie dotrzymują danego słowa, Dawid zaangażował się w poszukiwania krewnych swojego przyjaciela.

Wkrótce znalazł. Mefiboszet był kulawy na obie nogi, ale Dawid skierował do niego niezwykłe zaproszenie - miał jadać przy królewskim stole. To nieprawdopodobne wyróżnienie, ogromna hojność i wielki zaszczyt. “Będziesz jadał u mojego stołu po wszystkie czasy” - zapewnił Dawid.

Doceńmy szczodre postępowanie Dawida wobec Mefiboszeta, bo oto ta historia jest jednocześnie historią naszego zbawienia. Każdy z nas urodził się z kulawym sercem i kalekim umysłem, niezdolnym do tego, by wiernie kochać swojego Pana (List do Rzymian 3,11). Bóg jednak nie porzucił nas w takim stanie. Mimo naszych ułomności, zaprasza nas do Swojego Królestwa i pozwala przebywać przy suto zastawionym stole, w blasku swojej obecności (Psalm 23, 1 List Piotra 2,10).

Dawid wyróżnił Mefiboszta, bo serdecznie kochał Jonatana, a nasz Niebiański Ojciec zaprasza nas do Swojego stołu ze względu na Swojego Syna, Jezusa. Umiłował nas tą samą nieprzeniknioną miłością co Jego, choć nie możemy zrobić nic, by mu się przypodobać. Radujmy się, bo nikt nie wyrwie nas z Jego ręki - będziemy jadać u Jego stołu “po wszystkie czasy”! __

Rozważanie udostępnione przez Ligonier Ministries.